Współpraca z klientami, producentami zabudów, nabywcami usług transportowych i ustawodawcami jest kluczowa dla skutecznego wprowadzenia na rynek elektrycznych samochodów ciężarowych.
W przypadku Volvo elektryfikacja zmieniła sposób, w jaki samochody ciężarowe są projektowane, sprzedawane i użytkowane. Podkreśliła również potrzebę jeszcze bliższej współpracy.
„To nie jest droga, którą jako branża możemy przejść samodzielnie” – mówi Jonas Nordquist, dyrektor ds. kierunków strategicznych w Volvo Trucks. „Jesteśmy zależni od innych interesariuszy: polityków, klientów, nabywców usług transportowych, dostawców energii, producentów zabudów i operatorów punktów ładowania. Dzięki tym wczesnym, otwartym rozmowom z partnerami możemy odkrywać nowe możliwości i potencjał oraz szybciej rozwiązywać problemy, aby realnie wpływać na zmiany”.
Jonas uważa, że właśnie w tym aspekcie Volvo ma przewagę. Mając osiem lat doświadczenia w dziedzinie pojazdów elektrycznych – i miliony mil przejechanych w warunkach rzeczywistych – te rozmowy i współpraca rozpoczęły się dawno temu. To właśnie te partnerstwa ukształtowały elektryczne samochody ciężarowe Volvo, które dziś jeżdżą po drogach, oraz te, które dopiero powstaną.
W przypadku samochodów ciężarowych z napędem elektrycznym każde zastosowanie niesie ze sobą własne wymagania dotyczące zasięgu, ładowania, ładowności i wydajności. Dlatego ścisła współpraca z klientami przy tworzeniu rozwiązań dopasowanych do rzeczywistych operacji stała się kluczowym elementem podejścia Volvo.
Dzięki wczesnej współpracy z klientami firma Volvo opracowała i przetestowała konkretne rozwiązania w rzeczywistych warunkach eksploatacji, często za pośrednictwem pojazdów pilotażowych i prototypowych.
Tego typu projekty dla klientów nie są odosobnionymi eksperymentami. Są to wnioski, które są udostępniane w ramach globalnej sieci Volvo i uwzględniane w procesie rozwoju produktu, co z czasem pomaga udoskonalać ciężarówki, usługi i systemy, a także tworzyć sprawdzone konfiguracje, które mogą wdrożyć inni klienci o podobnych potrzebach.
„Współpraca z klientami w obszarze elektrycznych samochodów ciężarowych to proces wzajemnego uczenia się, z którego wszyscy mogą czerpać korzyści i dostrzegać jego wartość” – mówi Jonas.
„Można zapoznać się z każdym klientem i każdą aplikacją, aby wyciągnąć wyjątkowe wnioski” – dodaje. „To właśnie stamtąd bierze się większość rozwoju”.
Elektryfikacja obnażyła ograniczenia starego sposobu pracy, w którym ciężarówki i nadwozia projektowano oddzielnie. Dlatego współpraca z producentami nadwozi stała się kluczowa w procesie budowy ciężarówek.
„Niektóre rzeczy, które wcześniej były oczywiste – producenci zabudów robią swoje, a my swoje – już się nie sprawdzają” – mówi Jonas. „Teraz współpracujemy o wiele bliżej.
„W przypadku elektromobilności czasami musimy planować działania z trzyletnim wyprzedzeniem” – wyjaśnia. „Dlatego zapraszamy producentów zabudów do wspólnej pracy wcześniej”.
Wcześniejsza i ściślejsza współpraca pozwoliła uzyskać korzyści wykraczające poza sam układ napędowy – od lepszego wykorzystania energii i niższego poziomu hałasu po lepszą integrację i większą ładowność. Sprawiło to również, że Volvo stało się bardziej selektywne.
„Aby współpraca była owocna i korzystna, musimy podzielać tę samą wizję dotyczącą potencjału elektryfikacji” – dodaje Jonas.
Rzeczywistość elektrycznych samochodów ciężarowych jest taka, że – w przeciwieństwie do pojazdów spalinowych – działają one tylko wtedy, gdy cały system jest odpowiednio przygotowany: samochód ciężarowy, zasilanie, infrastruktura ładowania i planowanie zadań.
Na drodze do elektryfikacji Volvo nauczyło się, że transformacja nie odbywa się w izolacji. „Musimy być bardziej aktywni w całym łańcuchu wartości” – mówi Jonas.
Postępy są również bardzo zróżnicowane w zależności od kraju. Infrastruktura, zachęty i zasady są często ustalane lokalnie. „Może się okazać, że eksploatacja elektrycznych samochodów ciężarowych ma sens w jednym kraju, ale nie w innym” – dodaje.
W związku z tym współpraca z instytucjami publicznymi, dostawcami energii i partnerami zajmującymi się ładowaniem pojazdów stanowi istotny element wdrażania transportu elektrycznego, zwłaszcza w przypadku flot działających transgranicznie.
„Jest wiele rzeczy, o których trzeba pomyśleć”, dodaje Jonas. „Infrastruktura ładowania należy do kluczowych. Gdy posiadasz więcej niż jeden samochód ciężarowy, potrzebne są pozwolenia, modernizacja sieci oraz zmiany w infrastrukturze, a to wymaga czasu.
„Musimy również porozmawiać z operatorami punktów ładowania, aby mieć pewność, że rozwiązania ładowania są dostępne w odpowiednich lokalizacjach” – mówi. „Wkładamy wiele wysiłku w projekty finansowane ze środków publicznych, aby elektromobilność działała zarówno lokalnie, jak i ponad granicami”.
Zmiany te dotyczą również zespołów Volvo. Zespoły sprzedaży muszą teraz zrozumieć zagadnienia związane z ładowaniem, dostępnością energii i codziennymi operacjami, aby móc z przekonaniem wyjaśniać nowe rozwiązania.
„Muszą stanąć przed klientami i powiedzieć: „Wiem, że to wygląda inaczej, ale dzięki temu zarobisz więcej” – dodaje Jonas. „I musimy to wyjaśnić: Jeśli prowadzisz tę działalność, powinieneś kupić ten samochód ciężarowy; jeśli prowadzisz inną działalność, powinieneś kupić inny układ napędowy."
Po wielu latach praktycznego użytkowania pogląd Volvo jest jasny: nauczyliśmy się wspierać naszych klientów, aby elektromobilność sprawdzała się w ich realnych warunkach.
Dowiedz się więcej o ofercie elektrycznych samochodów ciężarowych Volvo tutaj.